Tym razem było zdecydowanie bardziej słonecznie, bez wiatru i z fajnym zimowym klimatem 
Ale… żeby nie było za łatwo – ogromna warstwa śniegu skutecznie dawała się we znaki. Noga potrafiła uciec, momentami zapadała się po kostki, a wielu z Was miało wrażenie, że biegnie po miękkiej, śnieżnej plaży 

Lekko nie było – ale właśnie za to lubimy ZiMNaR-a!
Ogromne brawa dla wszystkich śmiałków, którzy wyszli z domu i stanęli na starcie. Takie warunki budują charakter 

Dziękujemy wszystkim za obecność, walkę do samej mety i świetną atmosferę 
ZiMNaR po raz kolejny pokazał, że zima nie jest wymówką – jest wyzwaniem 

Do zobaczenia na kolejnym etapie! 
















